Posty

X Zjazd Rodzinny

Obraz
Cześć :) dzisiaj po południu wróciłam z Milówki. Tradycyjnie jak to w październiku mieliśmy zjazd rodzinny. Wczoraj przypadł jubileusz, 10 spotkanie. Idee rodzinnych spotkań zapoczątkował i wymyślił mój dziadek razem z ciocią ze Srebrnej Góry. Na każdym zjeździe najpierw spotykamy się w hotelu a następnie jedziemy do kościoła, później robimy sobie wspólne zdjęcie no i oczywiście bawimy się do białego rana w tym roku również przy muzyce kapeli góralskiej. W między czasie są różne konkursy, rozmowy, tańce. W tym roku mieliśmy prezentacje o naszej rodzinie, myślę że to świetny pomysł aby każdy mógł się zorientować kto z jakiego pokolenia się wywodzi, w naszej rodzinie jest naprawdę dużo bliźniaków. Bawiłam się do 5 nad ranem, następny zjazd dopiero za rok, z kuzynką mamy w planach spotkać się przez wakacje. Nie miałam zbyt dużo czasu aby robić zdjęcia dlatego parę zdjęć jeszcze w świetle dziennym. z bratem

Wednesday in Cieszyn

Obraz
Dzisiejszy dzień spędziłam jako wolontariuszka z pensjonariuszami z 3 domów opieki społecznej z Bielska-Białej, tak jak już wcześniej pisałam wolontariuszką jestem od gimnazjum. Bycie wolontariuszem to świetna sprawa, dzisiaj trochę pozwiedzaliśmy, jednak nie wszyscy byli w stanie chodzić niektórzy woleli posiedzieć na ławce, po prostu porozmawiać. Na początku zwiedzaliśmy muzeum Zofii Kossak w Górkach Wielkich a następnie przejechaliśmy do Cieszyna. 

Turbacz

Obraz
Hello! W końcu znalazłam trochę czasu, dzisiaj byłam na małej wycieczce w ramach wolontariatu. Już w gimnazjum działałam w szkolnym wolontariacie w liceum bardzo chciałam kontynuować tą świetną przygodę! Bycie wolontariuszem daje naprawdę ogromną satysfakcje. Ten weekend spędziłam u cioci w górach, w niedziele naszym celem stał się Turbacz. Pogoda była cudowna, idealna do wędrowania, od domu cioci nie idzie się zbyt długo około 2 godzin w jedną stronę. Ten weekend spędziłam bardzo aktywnie i w miłym towarzystwie. Zostawiam was ze zdjęciami, których nie robiłam zbyt wiele, a zaraz zabieram się do pisania notki o dzisiejszym dniu.

FAVOURITES: September

Obraz
Cześć! Dzisiaj pierwszy dzień października. Ja dalej jestem przeziębiona mimo to jednak chodzę do szkoły, ponieważ nie chce mieć zaległości. Czas podsumować miesiąc Wrzesień, miałam dylemat co do piosenki więc postanowiłam, że będą to dwie piosenki jedna z nich usłyszałam wracając z Tatr dlatego bardzo miło mi się kojarzy, każda z nich a swój klimat i świetny teledysk posłuchajcie sami! Suchar września: Dlaczego Polska jest mistrzem świata? Bo wszystkie piłki WLAZŁY. Filmem tego miesiąca zostaje ,, Niezgodna". Co prawda film widziałam już przez wakacje i zobaczyłam go dzięki Sylwii, bardzo podobny do Intruza mi osobiście bardzo się spodobał. h Ulubieńcem jest czekolada Milka, którą odkryłam ostatnio u mnie w sklepie muszę przyznać że uwielbiam każdą czekoladę Milki ale ta pokonała wszystkie! Wycieczką tego miesiąca zostaje wyprawa w Tatry naprawdę piękna pogoda świetne widoki, miałam  okazje porozmawiać z Weroniką, m...

Hala Ornak | Smreczyński Staw

Obraz
Hejka :) Już jutro razem ze szkołą wyruszam na rajd na Kozią Górkę.Wczoraj wczesnym rankiem wyjechaliśmy do doliny Kościeliskiej. Będąc w drodze zdecydowaliśmy gdzie się wybierzemy i padło na Halę Ornak następnie przeszliśmy nad Smreczyński Staw. Wyższe szczyty Tatr pokryte są już śniegiem. Mieliśmy w planach tydzień temu jechać w Tatry. Pogoda nam dopisała i to bardzo. Jednak po zeszłym deszczowym weekendzie gdzieniegdzie było dużo błota i bardzo śliskie skały, przywiozłam ze sobą małą  pamiątkę na ręce, którą możecie jak i inne zdjęcia podziwiać na  Twitterze . Mam już plany na przyszły weekend mam nadzieje że uda się je zrealizować dużo zależy też od pogody i tego czy wyzdrowieje bo od wczoraj męczy mnie katar. Miłego tygodnia! :D

Lachowice w obiektywie z innej strony

Obraz
Cześć wam! :) już niedługo trzeci tydzień szkoły. Jutro chciałabym się wybrać na rolki, ale mam trochę nauki, ten tydzień już nie jest taki luźny jak poprzedni. Poprzedni post pisałam lekko zdołowana, jednak już następnego dnia wszystko się zmieniło, mam nadzieje, że z jako klasa dalej będziemy bardzo zgrani. Dzisiaj znowu zagościłam w Lachowicach tradycyjnie na jeden dzień, pomagałam rodzicom przy budowaniu domu, byłam z wizytą u pewnej pani, którą poznałam prawie 4 lata temu, no i oczywiście wybrałam się zrobić parę zdjęć. Tym razem w innym miejscu niż do tej pory. Zobaczcie sami! Lepszy rydz niż nic